Oto dlatego w świecie waszym śmiało
Wlokę na sobie to śmiertelne ciało.
Największą z żądz swych ukójcie w radości,
Oby was niebo pod swym wielkim sklepem,
Bez dna i brzegów, a pełne miłości,
Raczyło przyjąć za swych wiecznych gości!
Lecz mi powiedzcie sami, kto jesteście,
I ci, co idą za wami w płomieniu,
Bym was mógł jeszcze spisać po imieniu».
Góral raz pierwszy będąc w wielkim mieście,