Wzrok mój, że dłużej nań patrzeć już nie mógł.
«Zniża się słońce!» mówił, «blisko zmroku,
Nie zatrzymujcie, lecz przyśpieszcie kroku,
Nim jeszcze zachód nie jest zaczerniony».
Ścieżka przez skałę szła od wschodu strony,
Więc przerywałem przed sobą w tę stronę
Promienie słońca niskie i zniżone980.
Jeszcześmy szczebli przebiegli niewiele,
Zgadłem po moim cieniu, jak się ściele,
Że już za nami zagasał blask słońca.