że jestem uzbrojony]. Kiedy się golę, nie jestem

podobny do Tadeusza Borowskiego. Kiedy się golę,

do złudzenia przypominam faceta, który

nie dostanie kawy, jeśli się nie ogoli.

Znam kilku, którzy się nie golą, a są

podobni do mnie. Zwą ich brodaczami.

W 1986 roku, kiedy Marcin Świetlicki

odbywał zasadniczą służbę wojskową,

spotkałem Krzysztofa Jaworskiego [siedział

za mną i uczył się angielskiej składni].