„Byłeś podobny do Tadeusza Borowskiego,
kiedy się goliłeś”, a japoński służący,
podarowany nam przez znajomego pułkownika,
powita mnie już swoim: „Dzień dobry panu,
panie Tołstoj”, wypiję twoją doskonałą kawę,
podciągnę wyżej obsikaną piżamę, odwołam
ważne spotkanie z Dostojewskim [służący
z tego samego źródła] i pójdziemy do ogrodu
odkopać brzytwę, którą za chwilę tam zakopię.
1993