— Wyjeżdżam na pewien czas w przyszłym miesiącu — powiedziała.
— Wyjeżdżasz! Dokąd to?
— Do Wenecji.
— Do Wenecji! Z Sir Cliffordem? Na długo?
— Na miesiąc mniej więcej — odpowiedziała Connie. — Clifford nie jedzie.
— Zostaje tutaj? — zapytał leśniczy.
— Tak! Clifford nie lubi teraz podróży.
— Tak, biedaczysko! — rzekł Mellors współczująco.
Powstała pauza.
— Nie zapomnisz o mnie, gdy mnie nie będzie, prawda? — zapytała Connie.