Wreszcie zwrócił się do niej i rzekł drwiąco:
— Więc dlatego chciałaś mnie mieć? Żeby mieć dziecko?
Connie zwiesiła głowę.
— Nie. Naprawdę nie — odpowiedziała.
— A naprawdę dlaczego? — zapytał leśniczy zjadliwie.
Spojrzała na niego z wyrzutem i szepnęła:
— Nie wiem.
Mellors wybuchnął śmiechem.
— To niech mnie diabli porwą, jeżeli ja wiem — rzekł.
Nastąpiła długa pauza milczenia, zimnego milczenia.