Kiedy uprzątnął wszystko, usiadł.
— Czy kochałeś swoją żonę? — zapytała go Connie.
— Cego? Cy kochałech? — odparł. — A ty przałaś panoczkowi Cliffordowi?
Ale ona nie chciała się dać zbyć byle czym.
— Ale lubiłeś ją?
— Cych jom lubieł? — zaśmiał się.
— Może lubisz ją teraz jeszcze? — zapytała Connie.
— Jo? — Oczy jego rozszerzyły się. — Nie, nie! Nie moga se ani wspomnieć ło niej — rzekł spokojnie.
— Dlaczego?
Ale on potrząsnął głową.