— O, tak! Mnie się to bardzo będzie podobało — rzekł Mellors trochę ponuro. — Dlaczego nie mam kuć, póki żelazo gorące?

— Wiesz, co sobie pomyślałam? — powiedziała raptem. — Nagle to do mnie dotarło. Jesteś „Rycerzem Płomiennego Tłuczka”!

— Aj! A ty? Czy jesteś Panią Gorącego Czerwonego Moździerza?

— Tak! — powiedziała. — Tak! Ty jesteś Sir Tłuczek, a ja Lady Moździerz.

— W porządku, w takim razie zostałem pasowany na rycerza. John Thomas to Sir John, dla twojej Lady Jane.

— Tak! John Thomas został pasowany na rycerza! Od mojej damy-łonowych-włosów i on także musi dostać kwiaty. Tak!

Wsunęła dwa różowe pędy goździków w gąszcz rudozłotych włosów nad jego penisem.

— Tutaj! — powiedziała. — Czarujący! Czarujący Sir John!

I wsunęła kępkę niezapominajek w ciemne włosy na jego piersiach.

— Tam mnie nie zapomnisz, prawda? — pocałowała go w pierś, po czym ułożyła po dwie gałązki niezapominajek na każdym sutku i ponownie go pocałowała.