Taki był pierwszy w toku poselstwa podstęp Filipa 31. i pierwszy owoc łapownictwa niegodziwców. Przyznaję chętnie, że z tego powodu popsuły się nasze stosunki wtedy341, i zgadzam się i dziś, i na przyszłość nie cieszyć się przez to sympatiami tych panów. A teraz, proszę, drugie z kolei, jeszcze większe ich łajdactwo. 32. Po ratyfikacji — nie przed zdobyciem Tracji, z winy nieposłusznych przeprowadzonej przeze mnie uchwale — znowu odwleka Filip łapówką nasz powrót z Macedonii do czasu ukończenia przygotowań do wyprawy na Fokidę; obawiał się, że na przyniesioną przez nas wiadomość o przygotowaniach do zamierzonej wyprawy odpłyniecie na trójrzędowcach do Pyl i zamkniecie, jak pierwej342, przesmyk; pragnieniem jego było, aby wraz z wieścią przez nas przyniesioną mógł przekroczyć Pyle; wtedy stanęlibyście bezradni.
Ajschines mistyfikator
33. W takim strachu był Filip, by mu nie wymknęła się z rąk sposobność (a wymknęłaby się, gdybyście uchwalili pomoc jeszcze przed upadkiem Beocji — chociaż miał już Trację zagarniętą wprzódy), że najmuje tego plugawca, już nie wspólnie z resztą posłów, ale osobno i sam na sam, ażeby wam złożył takie sprawozdanie, które pociągnęło za sobą katastrofę polityczną. 34. Proszę i domagam się, Ateńczycy, abyście o tym pamiętali przez całą rozprawę, że gdyby przemowa Ajschinesa trzymała się w ramach oskarżenia343, i ja bym nie czynił dygresji; wobec całego steku zarzutów i potwarzy z jego strony, muszę i ja dać krótką odpowiedź na każde oskarżenie. 35. Jakież to wtedy przemowy wygłaszał Ajschines, torując drogę katastrofie? Że przejście Filipa przez Pyle nie powinno budzić paniki; siedźcie tylko spokojnie344, a wszystko wypadnie po waszej woli; w ciągu dwóch albo trzech dni usłyszycie, że Filip zbratał się z niedawnymi swymi wrogami, na których tu przyszedł, a przeciwnie, odepchnął od siebie dawnych przyjaciół. Bo nie słowa utrwalają przyjaźnie, jak wyraził się górnolotnie345, ale wspólne interesy. Leżeć ma we wspólnym interesie Filipa, Fokidy i was wszystkich pospołu, aby uwolnić się od barbarzyństwa i brutalności tebańskiej. 36. Cóż się wnet dzieje? Katastrofa fokijska, zburzenie ich miast; u nas, po neutralności za jego namową — co? Ewakuacja powiatu. Ajschines wziął nagrodę w złocie, a państwo ponadto ściągnęło na siebie nienawiść346 Teb i Tesalii, a wdzięczność przeciwnego obozu przypadła Filipowi. 40. Toteż porwał ich za sobą, odtąd przestali przewidywać i spostrzegać się, ale całą politykę zdali na Filipa; stąd dzisiejsza niedola biedaków. 41. Ten sam człowiek, który współdziałał w budzeniu ufności do Filipa, który oszukał was kłamliwym sprawozdaniem, obecnie opłakuje cierpienia Teban i deklamuje o nich ze wzruszeniem, ale on sam jest winien katastrofy fokijskiej i wszystkich innych nieszczęść greckich. Oczywiście bolejesz, Ajschinesie, nad wypadkami i żałujesz Teb, bo masz dobra w Beocji i uprawiasz ich grunta, a ja cieszę się, bo sprawca całego nieszczęścia żądał natychmiast mego wydania347.
Działanie ciosu
42. Ale wdałem się w wywody, które może zaraz znajdą stosowniejsze miejsce. Wracam do dalszego ciągu dowodu, że ich niegodziwości są przyczyną obecnego położenia. Co się stało po oszukaniu przez Filipa — przy pomocy tych najętych posłów i fałszywych sprawozdawców — zarówno was, jak i nieszczęśliwych Fokijczyków i po zburzeniu ich miast? 43. Plugawi Tesalowie i tępi Tebanie widzieli w Filipie przyjaciela, dobrodzieja, zbawcę. Filip był u nich wszystkim; słuchać nie chcieli niczego innego. Wy, chociaż krzywo patrzyliście na bieg wypadków, mimo to zachowaliście pokój — w braku lepszego zajęcia. Także reszta Greków, na równi z wami oszukana i zawiedziona w nadziejach, zachowywała pokój, kontentując348 się, i ona także, tym dziwnym stanem, gdzie my zachowujemy pokój, a Filip od dawna toczy z nami wojnę. 44. Podczas wycieczek do Ilirów i Tryballów349, a przy tym okolicznościowych podbojów kilku szczepów greckich, gromadził Filip wielkie zasoby; niejeden obywatel państw greckich udawał się tam pod ochroną pokoju, ażeby sprzedać się Filipowi, między innymi i Ajschines. Te przedsięwzięcia Filipa miały na celu zebranie sił przeciw nam wszystkim i dlatego były formą wojny z nami. Inna rzecz, że tego nie zauważyliśmy, ale ja za to nie odpowiadam, 45. bo ostrzegałem i protestowałem i tutaj, i dokądkolwiek wyruszyłem w poselstwie; smutne stosunki panowały w państwach greckich; politycy brali łapówki, ogół częściowo nie przewidywał następstw, częściowo ulegał leniwemu biegowi życia codziennego; jakoś taki paraliż zdjął wszystkich i każdemu wydawało się, że go minie niebezpieczeństwo i że cudze niebezpieczeństwa zabezpieczą go na życzenie.
Posiew i żniwo zdrady
40. Następstwa nie kazały długo na siebie czekać; ogół okupił wolnością wypoczynek nad miarę i nie na czasie; naczelnikom państw wydawało się wprawdzie, że sprzedają wszystko raczej niż siebie samych, ale w końcu poznali, że pierwsi padli ofiarą frymarki350. Gdy brali łapówki, nazywano ich przyjaciółmi i gośćmi Filipa351, obecnie mówi się o nich jak o pochlebcach, skaraniu boskim i tym podobne, wedle zasług. 47. Nikt, Ateńczycy, nie daje zdrajcy pieniędzy dla niego samego ani dopiąwszy celu przekupstwa, nie korzysta nadal z rad zdrajcy; inaczej nie byłoby szczęśliwszego stworzenia nad zdrajcę. Ale tak nie jest; skądże? Daleko do tego. Skoro tylko żądny władzy opanuje położenie i położy rękę na sprzedawczykach — a zna ich szubrawe dusze — wtedy dopiero z nienawiścią do nich łączy nieufność i obelgę. 48. Przypatrzcie się — chociaż minęła pora działania, ciągle jeszcze mogą połapać się na tym ludzie z rozumem w głowie — aż do zdrady Olintu nazywał się Lastenes przyjacielem, aż do zagłady Teb Filolaos, aż do ujarzmienia Tesalii Eudikos i Larysejczyk Simos. A teraz co? Cały świat roi się od wygnańców, ofiar jego swawoli i wszelkiego rodzaju nieszczęśliwców. Nie kopnął od siebie Aristrata Sykiońskiego i Megarejczyka Perillosa? 49. Jasny wniosek, że najgorliwszy stróż ojczyzny i najzaciętszy przeciwnik tych panów ratuje, Ajschinesie, dla was, zdrajców i najemników, hipotekę łapownictwa; zawdzięczacie byt większości ludu i przeciwnikom waszych planów; o ile od was zależy, bylibyście dawno zginęli.
50. Dałoby się jeszcze wiele powiedzieć, czego nie dopuszczali się wtedy ci ludzie; ale uważam, że powiedziałem już dosyć, za dużo. Całą debatę wywołał Ajschines, wylawszy352 na mnie zlewek swej niegodziwości; musiałem oczyścić się przed młodszymi i nieświadomymi wypadków. Wynudziłem może niektórych, którzy już podówczas uznali sprzedajność Ajschinesa i wiedzieli o wszystkim, zanim jeszcze otworzyłem usta. 51. Ajschines nazywa najemnictwo przyjaźnią Filipa i przed chwilą powiedział o mnie: „zarzuca mi przyjaźń Filipa”. Ja wytykam ci przyjaźń Filipa? Skądżeś dorwał się do niej? Gdzie ci taki zaszczyt? Nie nazywam cię przyjacielem ani Filipa, ani Aleksandra — jeszcze nie oszalałem! Chybaby i kosiarzy, i innych najemników trzeba nazywać przyjaciółmi chlebodawców. 52. I pierwej, i obecnie, nazywałem cię i nazywam, i ci wszyscy cię nazywają najemnikiem Filipa, względnie Aleksandra. Nie wierzysz? Zapytaj się ich, a raczej ja to zrobię za ciebie. Czy uważacie, Ateńczycy, Ajschinesa za najemnika Aleksandra czy za przyjaciela? Słyszysz, co mówią?353
Przegląd działalności politycznej mówcy
53. Obecnie pragnę odpowiedzieć na właściwe oskarżenie i dać przegląd mojej działalności politycznej354. Wprawdzie zna ją Ajschines; wszelako wysłucha moich tytułów do tego rodzaju honorowych przedłożeń i jeszcze wyższych odznaczeń. 56. Będę trzymał się ściśle treści i porządku aktu oskarżenia, i przez to samo spodziewam się unaocznić wam poprawność mojej obrony. Każdy z punktów oskarżenia przejdę po kolei, w ścisłym związku z układem mowy Ajschinesa355, i niczego nie pominę świadomie. 57. Zaskarżył ustęp wniosku, który mówi o uznaniu dla mnie za wytrwałą, gorliwą i szczerze usilną działalność słowem i czynem dla dobra ludu; sądzę, że rozstrzygnięcie musi wyjść z oceny mojej polityki. Ona wykryje, czy Ktezyfon prawdę o mnie napisał we wniosku, czy kłamstwo. 58. Brak dodatku we wniosku „po uzyskaniu absolutorium” i żądanie ogłoszenia dyplomu honorowego w teatrze stoją wprawdzie — moim zdaniem — także w związku z mą polityką, czy ona okaże mnie godnym wieńca i ogłoszenia, czy nie; wszelako uważam za stosowne dać ponadto dowód na prawomocność jego wniosku. Taki jest uczciwy i pojedynczy plan mojej obrony, jaki obrałem; przystępuję do samej działalności mojej. 59. Być może, że zawadzę o politykę ogólnogrecką, ale nie ma powodu do posądzeń, jakobym zbaczał od przedmiotu oskarżenia. Sam oskarżyciel wprowadził całą moją politykę w nieodzowny związek z aktem oskarżenia, ponieważ zaczepił jako fałsz ustęp wniosku o mej działalności słowem i czynem dla dobra państwa. Także i z tego powodu przysługuje mi prawo czerpać dowody z tej dziedziny, ponieważ spośród licznych kierunków politycznych wybrałem politykę ogólnogrecką.