— Czekajże wacpan... Jak bosman... jak bosman, gdy co prowadzi grzecznego... Jak to tam dalej? A! już mam:

A gdy się czego on Pompilus lęknie,

Radzi o sobie bez mieszkania493 pięknie,

Gdy zasię494 znowu słoną wodę pije,

W morzu się kryje.

Tam na to patrząc, w głowie sobie kryślił495

Człowiek roztropny i okręt wymyślił.

Tak wzór rzemięsło496 z przyrodzenia497 brało,

Gdy nastawało.

Więc na ryby kształt wnet szkutę498 urobił