z jej bluzki, szortów, stanika, na beton

przed bramą, jak woda spływając do ścieku

plącze się niemożliwie, „Rivers of Babylon”,

jak się drze i pruje cała masa wody

przed wjazdem do garażu, koło ogrodzenia,

jak się język wody wykoleja z wiru.

Moja pierwsza syrenka

w krzakach niedaleko torów

rdzewieje moja pierwsza syrenka

chodziłem do niej po części