Trzy przystanki dalej, pod halą, mają lepszy wybór

i właśnie tam udaje się z małżonką. Ale stąd dwa kroki

prowadzą przez podwórko z czerwonej cegły w chłód.

W przedpokoju ukucnąć: jedna, druga sprzączka,

i już boso, przez skrzypiący parkiet, do kranu.

Empatie

Facet wykłada się na stół. Sznurówki,

pumeks, wkładki do butów, wszystko

to co widać. Nie ma czosnku,

tylko to co widać. Tubki z jakąś pastą.