— Od myślenia — twierdzi, trzyma się tej wersji,

taki jest zabawny.

Biorą szybki prysznic.

Ma na skroniach śmieszne kępki, a nad czołem

łyse miejsce, czemu? Nie chce, nie musi mówić.

Linia brody skręca mu pod uchem; niech się

przyzna: czy to go łaskocze?

Taki ładny, szybki prysznic, aż strach

wypuścić go z ramion, a brzydki i w zamian

winien jej coś więcej niż