Minerał

Gdy uznać za oddalone tartak i wodospad,

okaże się, że w niektóre miejsca jest dalej na skróty;

z drugiej strony, gdy przyjąć, że przez szynk nad groble

jest nie po drodze, rypnie się tamto i kto wie, czy

nie będziemy zarazem w tartaku i w szynku.

Swoje życie przywiozłaś w plecaku, niosłaś

w tornistrze, żaby czaiły się w trawie do skoku.

A ja — czym się zajmowałem? Przemierzałem place,

piłem w szynku, marzyłem o córce cieśli,