Spojrzeli jeden na drugiego.
— Co to znaczy? — zapytał Francuz, zmieszany.
Gold wyglądał oknem. Nie dał żadnej odpowiedzi. Powtarzał słowa banknotu.
— Jest tylko jedna osoba na świecie, która może wyświetlić tę wiadomość — rzekł. — Musimy ją odnaleźć.
— Ale któż to napisał? — zapytał szef policji.
— Któż inny jak Tom Maple? — odpowiedział Gold. — Sądzę, że jesteśmy na najlepszej drodze do wykrycia zbrodniarzy.
Rozdział VII. „Niedorzeczność Collettowska”
Między Cambridge a Waltham Cross55 są trzy szosy, które się krzyżują. Jedna, główna, prowadzi do Cambridge, druga do Newmarket i dalej. Trzecia jest mało ważna, jest bowiem tylko szlakiem wagonów okrężnych, wijącym się w południowym kierunku. Jest ona do tego stopnia bez znaczenia, że odpowiedzialni autorzy mapy okolicy Cambridge nie uważali nawet za konieczne poinformować tych, którym by na tym zależało, że taka droga istnieje.
Kto by się interesował tymi miejscowościami — niejeden z nas chciałby wszak zwiedzić sławną Anglię — dowie się ze zdziwieniem, że ta nieznana nikomu, a jednak istniejąca droga zawdzięcza swoje powstanie niedorzeczności starego Colletta. Od niego też wzięła swą nazwę. Collett był ekscentrycznym gospodarzem rolnym. Ekscentryczność posunął aż do granic geniuszu. Mógł się stać sławny na całą rolniczą Anglię jako pionier naukowej uprawy roli gdyby nie dziwaczna mania, która trzymała go z dala od osiągnięcia celu, o ile miał w ogóle jakiś cel. Owa mania przejawiała się w nader kosztownych formach, tak że być może, że stary Collett umarł w stanie zupełnej ruiny majątkowej, choć niezmiernie szczęśliwy i zadowolony z rezultatów eksperymentu swojego żywota. Jak tylu innych ludzi, którzy zasłużyli sobie na sławę, reformy Colletta były pasmem krańcowości: wszystko, co inni rolnicy czynili, uważał ipso facto56 za błędne i starał się dokonać tego samego metodą wręcz przeciwną.
Spośród stu starych metod śmiało można określić sześćdziesiąt jako niedające się ulepszyć, dwadzieścia pięć na sto ulega pewnym zmianom, reszta zaś jest całkiem błędna. Stary Collett, który stosował zasadę, że cała setka wymaga natychmiastowej reformy in capite et membris57, nabawił się poważnej choroby i — umarł.