— Maple — szorstko odezwał się do niego — czy przypominacie sobie tę paczkę francuskich banknotów, które dostaliście do ręki?

Maple uczynił słaby ruch głową.

— Przypominacie sobie? — natarł Helder. — Co zrobiliście z nimi?

Maple zamknął oczy z miną, jak gdyby ta sprawa już go więcej nie obchodziła.

— Co zrobiliście z tymi notami? — powtórzył Helder. — Mówcie!

Ujął chorego za kościste ramię i potrząsnął nim z dzikością.

— Muszę wiedzieć, słyszycie? — cisnął. — Muszę wiedzieć, jak stoję. Co zrobiliście z tymi notami?

Zaczął znów potrząsać nim z całej siły. Tamten jął szczękać zębami i ledwo widoczne łzy spłynęły po jego policzkach. Mimo to umierający zaciskał szczęki z tym większą zaciekłością.

— Ja... — zaczął Helder blady z wściekłości.

W tej chwili Brown, który był dotąd niemym świadkiem rozgrywającej się sceny, ujął go za ramię.