Alkandro!... Gremiono!...

Barthenoido!...

OCHMISTRZYNI

stroskanym głosem

Znów się na Czułe spóźniono!

Wchodzi do domu Roksany.

ROKSANA

kłaniając się jeszcze

Urimethondo!... Adieu!294...

Damy żegnają Roksanę, kłaniają się sobie nawzajem, rozłączają się i oddalają w różnych kierunkach wąskimi uliczkami.