— Czyś to umyślnie zrobił?
A ów z całą szczerością:
— Nie, panie! Nieumyślnie!
Więc nauczyciel:
— Zanadto jesteś obraźliwy, Nobis.
A on z tą swoją miną wyniosłą:
— To ja to ojcu memu powiem!
Nauczyciel rozgniewał się nagle:
— Owszem! Powiedz! Tak samo ci uszów natrze, jak ci już natarł! A potem masz wiedzieć, że w szkole nauczyciel tylko i sądzi, i karze.
Ale zaraz ochłonąwszy dodał miękkim głosem: