Szelest tej kurtki, znajomy tak bardzo,

że o pomyłce nie może być mowy.

A jednak to tylko nerw pod powieką

drga bezradnie i dręczy.

Noc w ramach zemsty nie przychodzi wcale.

Kantyczki pana Sommera

1

Szaleję za tym momentem w ciągu

dnia, gdy ruch już przygasa

i czas zdaje się lekko utykać