Z tych liter nic nie wynika, żaden kwiat,

jemioła albo złamana łodyżka,

tajemny sok, trucizna lub napój miłosny,

który podaje jedna kurwa drugiej.

Wszystkie te teatralne spowiedzi,

te lalki umazane szminką, umiłowani

w Bogu sąsiedzi, wszystko zatapia się

w powodzi sinego światła.

2

Nie spodziewałem się pęknięcia, więc