nieruchomym stawem, w którym

znikają przedmioty. Ale słowa

dzieją się tak źle jak oni,

zgarniają nas i na pętli

muszę ci odpowiedzieć:

nic nie mam, zniknęło.

Idziemy do domu, który zbudowano

na miejscu ogrodu.

Pamiętam wiatr,

co wyginał gałęzie, gdzieś zapisałem