mały filozofie, kruszynko światła?

Popatrz, mam takie wąskie usta,

kiedy się śnisz, przechodzę przez bramę.

Czy myślisz, że któregoś snu utknę

na zawsze, jarząc się przez chwilę

jak brutalnie zalane wodą ognisko,

skierki unoszące się w powietrzu?

Czy może zostanę jak popiół?

W drobnych dłoniach będziesz

mnie trzymał i w ptasi sposób