stamtąd zawsze może wyjść przyczajony

konduktor i zażądać biletów,

co drugi ich nie ma i szczerzy zęby,

ale taryfy ulgowe nie istnieją.

Wszystko to ładnie wygląda, stół,

karta dań i to, że jest wybór;

osnuwać słowami chwilę,

to wydaje się kuszące, a potem jak

pająk wyssać ją i pusty kokon

zostawić dla pamięci.