A przytem rybki łapały,

Jadły i chichotały.

Rzecze do nich: wy nie wiecie,

A tu o was idzie przecie!

Więc wiedzieć chciały,

Czego się obawiać miały.

Wczora,

Z wieczora,

W dumaniu głębokiem,

Tocząc po niebie nabożnem okiem,