upuszczając umyślnie kłębek.
Widziu! kłębek mój! kłębek!
WITOLD
pośpiesznie rzucając się za kłębkiem.
Oj, pokociło się! pokociło się! pokociło!
Wsuwa głowę pod kanapę; Jadwiga, śmiejąc się, popycha nogą kłębek, który zatacza się pod fotel. Witold biegnie ku fotelowi, ciężko upada na klęczki i wsuwa głowę pod fotel. Śmieją się oboje.
WITOLD
Koci się! koci się! Jezus, Panna Marya! ot i znowu pokociło się!
SCENA II
CIŻ I ZDZISŁAW