Jeźli153 kto z boku nie nadstawia ucha:

To co dwaj mówią, niech trzeci nie słucha;

Ledwie doczekać może odpowiedzi

Swego kompana, jak na węglach siedzi.

Chcąc słówko złapać jak ptaszka w swe siatki.

Złapawszy skubie, dusi, sadza w klatki.

Otoż tak czynią z przyjaciółmi właśnie:

Sam zaczął dyskurs, prawiąc różne baśnie.

O to co prosił, by było w sekrecie,

Do wszystkich chodzi, tyle troje154 plecie.