Mylisz się, żebyć Bóg za to miał płacić

Zdzierstwa twojego występek bogacić.

Jużeś sam sobie uczynił nadgrodę151

Hołyszaś152 pokrył przez bliźniego szkodę.

Są tacy co się przyjaciółmi liczą,

Przychodząc z radą, że im dobrze życzą.

Przyjaciel w radzie, szczera w ustach mowa

Cóż gdy wąż chytry w zanadrzu się chowa.

Zaczyna dyskurs, już o sekret prosi,

Pogląda w kąty i głowę podnosi