Pobrzękują w amulety,
Co z hołobli im zwieszono —
Inne skrzypią w mroki senne,
Jak żurawie gdzieś studzienne —
Inne jak okrętu łono,
Który w burzy strzaskał ster —
A dwa koła, gdzie od lat
Wyrzeźbiono zodiak sfer,
Zdają się po drożnej grudzie
Wieść w płóciennej swojej budzie