— Do stu biskajskich piorunów! Ten straszliwy drapieżnik?

— Tak, kamracie.

— Wolałbym dać sobie wypruć flaki trzem porywczym mężczyznom, niż mieć do czynienia z tym groźnym mięsożercą. Mówi się, że jeden jaguar wart jest tyle, co trzy tygrysy bengalskie.

— I afrykańskie lwy, kamracie.

— Do stu tysięcy rekinów!

— Co ci jest?

— Jeśli nas zaatakuje, nie będziemy mogli użyć naszych muszkietów.

— Dlaczego?

— Strzały usłyszałby gubernator i jego ludzie. Od razu dowiedzieliby się, że ktoś za nimi podąża i szybko przyśpieszyliby kroku.

— W takim razie zamierzasz walczyć z jaguarem za pomocą noża?