— Chce jak najszybciej wymierzyć mu karę i się zemścić — odparł Van Stiller.
— No i chciałby pewnie jak najszybciej zobaczyć swoją „Błyskawicę”.
— I zapewne też młodą księżniczkę.
— To bardzo prawdopodobne, Van Stillerze.
— Śpijmy, Carmaux.
— Śpijmy? Nie słyszałeś, co mówił Katalończyk o latających wampirach, które wysysają krew? Do stu piorunów! A co, jeśli o północy będziemy tu leżeć martwi. Przy tak realnej groźbie trudno mi będzie spać.
— Przecież Katalończyk chciał sobie z nas zażartować!
— Nie, Van Stillerze, sam słyszałem, że mówił o wampirach.
— Jakich wampirach? A co mówił?
— Że to takie brudne ptaszyska. Że latają... Hej, Katalończyku, czy przypadkiem niczego nie widzisz w powietrzu?