— Wasza wielmożność nie jest złodziejem?

— Jestem piratem z Tortugi.

— Pi-ra-tem! Więc jednak umarłem!

— Już ci obiecałem, że nie zrobimy ci krzywdy.

— Czego zatem chcecie od kogoś takiego jak ja?

— Na początek chcielibyśmy wiedzieć, czy przebywasz sam w tym domu.

— Sam, panie.

— Kto mieszka w sąsiedztwie?

— Sami prawi mieszczanie.

— Czym się zajmujesz?