zatem poezja przypomina ci klasztor ojców karmelitów

w Czernej skoro karmi się tobą od początku twoich dni

gdy byłeś jeszcze grzechem w postaci czystej i to

zaledwie dotykanym przez sprośnych rodziców chrzestnych

Kamień pełen pokarmu

LXXXVII

moi przyjaciele Zbychu i Andrzej

od dawien dawna piszą wiersze

znowu więc nie zrozumieliśmy Pana Boga

który się do tych wierszy przykłada