i w jakie ciemności na powrót pokracznie

ach mamo w ciemnościach bez ciebie pokracznie

jak i w oślepiającym świetle dnia

zarówno do ciemności jak i do oślepiającego światła dziś

dołóż drwa choć naręcze dołóż swoich ust tchnij

XVII

w lubelskich domach publicznych moich przyjaciół

materace na których spał Leszek i wielu innych

których jeszcze pamiętam i już zapominam

jeszcze pamiętam wilgoć w miejsce języka