otworzą się w nocy jak liście

nie pójdziemy do twoich kości dzisiejszego

dnia ani jutrzejszego jak do liści

w których nie umiemy potem zgnić

choć w liściach jest nam dana długa noc

nie pójdziemy do twoich niespokojnych liści

na cmentarz pod Lipkami wraz z pierwszym

wiatrem dzisiejszego dnia ani jutrzejszego

gdy mróz przyciśnie i gdy bez twoich liści

przybiegnie szkielet nocy i wilcy