i deszczu choć podobno i złoto czarnieje gdy brak kilku

przednich”) lecz nie mają wypisanego w oczach

przerażenia sobą które im podrzucam do poczekalni

kiedy cała się uśmiecham na widok ich bagaży

LXXVIII. Niebezpieczeństwo

place są puste jak listopad

jak ty i ja i wiersze za którymi biegam

po owym placu wczoraj wziąłem

pieniądze i wnet uciekłem od siebie

wystarczy zatem na wypad