w Polskę i dobrą książkę przedwczoraj też

wziąłem za ekstrawagancję (to jest

umiem się brać za instrumenty stare i zepsute)

a więc place są puste jak listopad

i jego instrumenty stare i zepsute

mogą w zakamarkach moich rąk i nóg

przespać się do jutra

LXXIX

dawniej kiedy umierał stary Dycki

w domu twoich dziadków myślałeś