Żadnej ci, żadnej mądrości
Dusza ma dziś nie zazdrości,
A przecież to, co najprościej
Szczęścia przynosi nam stek,
Najwyższym jest dla mnie po wiek,
Rozumu to dla mnie korona:
Całą potęgą swych tchnień
I noc, i dzień
Wysławiać niebiosa, a w cień
Niech cnota nie schodzi gnębiona!