Lecz o mnie nie obcieraj tej swojej głupoty.

A mistrz twój, nauczyciel tej błazeńskiej nędzy,

Ten będzie miał się z pyszna!... (Do służby:)

Niechże mi co prędzej

Pobiegnie kto do domu tego oto kpiarza,

O, tam, gdzie ten nasz wieszczek na lot ptaków zważa,

Uczciwym niech mu drągiem wszystko, jeśli łaska,

Połamie, pogruchoce, pobije, potrzaska!

Niech wszystko mu wywróci do góry nogami,

Niech bindy księże z wiatrem mu puści! Nie zmami