Bachowi, Zeusowemu dziecku, służ, ochoto!

Bodajby dom twój, Kadmie, nie doznał strapienia

Przez tego utrapieńca32. Nie z jasnowidzenia

To mówię, jeno z rzeczy, tak, jak jest! Rozpęta

Twój Penthej zło, gdyż głupcom w głupocie przynęta!

(Wychodzą.)

CHÓR

O zbożności boska ty,

Co nad ziemski wzlatasz łan

Na złocistym skrzydle swym!