TEZEUSZ

zdzierając wieniec z głowy

Ach! Po cóż te wawrzyny mają wieńczyć włosy

Pielgrzyma nieszczęsnego! Otwórzcie wierzeje!

Odsuńcie mi te rygle! Ujrzę, co się dzieje

W mym domu! Prędzej, służbo! Chcę zobaczyć żonę!

Przez śmierć jej i me szczęście na zawsze zniszczone!

Otwierają się drzwi środkowe, na marach zwłoki Fedry, otoczone żałobnicami.

CHÓR

Ojej! O jej!