O mój ty losie! O szczęścia pogrzebie!

Biada mi! Biada!

Okrutna rana!

Mam ją przez ciebie!

Patrzeć, jak dom mój w gruzy się rozpada!

Giniemy wszyscy już po wieczny czas!

Gmach cały pustką mi świeci,

Osierocone me dzieci —

Tak, opuściłaś, opuściłaś nas,

Najlepsza z żon!