A może kto i lubi kobiet hańbicieli
I chętnie się domostwem z zbrodniarzem podzieli?
HIPPOLYTOS
Ach! Serce mi się kraje, łzy wyciska smutek,
Żem taki w twoich oczach haniebny wyrzutek.
TEZEUSZ
Nie! Wówczas trzeba było pokumać się z troską
I łzami, gdyś szedł hańbić łożnicę ojcoską.
HIPPOLYTOS
Przemówcie głosem wielkim, o wy, nieme ściany,