I ja oblewać chcę łzami

Los, co na ciebie dziś padł —

Źle z nami!

O biedna ty matko! Na świat

Wielkie wydałaś nieszczęście!

Ach! Pięście

Rada bym wznieść przeciw bogom

Za gniew ich niesyty!

O wy siostrzane Charyty!

Czemuż ku obcym rozłogom