Niech ojciec się przekona dziś czy po niewczasie,

Po śmierci mej, jak strasznie mnie skrzywdził i jaki

Zgotował los mi dzisiaj!” I biczem rumaki

Smagnąwszy, ruszy w drogę, w Epidauru stronę

I Argu, obok siebie mając zgromadzone

Swe sługi, tuż przy wozie i cuglach, na dolę

Spieszące wraz z swym panem. A kiedyśmy w pole

Wjechali już pustynne, w kraj, który swe wzgórza

Nadbrzeżne w głębiach morza sarońskiego nurza,

Spod ziemi jakiś huk się wydobył straszliwy,