By Zeusa grzmot, co trwogę rozbudza i dziwy.

Od razu konie jęły z strachu strzyc uszami,

Dziecinna również trwoga wstrząsnęła i nami.

Skąd huk się ten dobywał? I oto swe oczy

Zwróciwszy przerażone ku skalistej zboczy

Wybrzeża, smaganego szumną pianą morza,

Spostrzegliśmy od razu, jak się jakaś boża,

Niezwykła zerwie fala ku niebu, opoki

Skirońskie zatapiając w swojej mgle głębokiej.

Z widowni znikł nam Istmos, Asklepiosa skały