Boć już wiadomo, które sobie szlaki

Wybrała Kiprys, o Krety

Nieszczęsna córo ty!

FEDRA

wstaje spokojna i podchodzi ku chórowi.

Trojzeńskie me niewiasty, wy, co zajmujecie

Najdalszy zrąb ziemicy Pelopsa! Na świecie

Żyjąca, noc niejedną strawiłam w zadumie

Nad gorzką nędzą świata i, jak to rozumie

Mój umysł, wraz wam powiem: więc mi się wydaje,