Że człek nie z przyrodzenia grzeszne ma zwyczaje,

Boć przecie ludziom wcale nie braknie rozsądku —

Nie! Cała ona sprawa takiego jest wątku:

My wiemy, co jest dobre, znamy wartość złego,

A tylko postępujem inaczej. Dlaczego?

Bo jedni są leniwi, a drudzy przenoszą

Nad cnotę jakąś rozkosz, zaś człek się z rozkoszą

Spotyka rozmaitą. A potem te wczasy,

Te puste pogawędki, to zło, pełne krasy,

I wreszcie wstyd... A wstydu dwa rodzaje mamy: