Oddaje się szelmostwem. Zaś te, którym życie,

Nie dało zbyt rozumu, nie pójdą do błota

Tak łatwo jako tamte: chroni je głupota...

A one powiernice! Ta służba przeklęta!

Nie! Raczej porozmieszczać im nieme zwierzęta

W komnatach, by nie miały odpowiadać komu

I kogo zagadywać... Przedsię teraz w domu

Haniebne knuje plany haniebna niewiasta,

A służba je załatwia, wynosi do miasta.

I ty mi oto radzisz, przeplugawy tworze,