JAZON

Wezwałaś mnie i jestem. Choć puściłaś wodze

Swym gniewom zapalczywym przeciw mnie, przychodzę

Wysłuchać, co mi jeszcze rzekną twoje usta.

MEDEA

Jazonie! Ma poprzednia mowa była pusta51,

Ty wybacz mi! A zresztą godzi się ode mnie

I złość mą przyjąć chętnie, jeżeli wzajemnie

Tak dużo myśmy sobie świadczyli dobrego.

Ja chcę się upamiętać. Pytam się, dlaczego