To wszystko rozważywszy, widzę, jak bez celu
Był gniew mój i ma skarga! Teraz nie dość wielu
Nie mogę znać wyrazów, aby należycie
Pochwalić twe zamiary! Wiem: o naszym bycie
Myślałeś w tym małżeństwie! Więc czemuż ja raczej
Nie oddam się uciesze, miast53 ginąć z rozpaczy?
Przecz54 nie ma mnie przy łożu twej małżonki nowej?
Przecz stroić nie pomagam jej nadobnej głowy?
Że takie my jesteśmy, nie inne, nie biorę
Bynajmniej tego za złe, lecz powiem ci w porę,